Polskie akcenty w Erlangen – 36. Poetenfest dobiegł końca.

fot1
Gerhard Falkner i Dirk Kruse

fot2
Uciekinierzy są poetami

fot3Herta Mueller

fot4
Ilija Trojanow

fot5
Michael Krüger

fot6
Raoul Schrott

fot7

fot8
Warsztaty tłumaczy

12 tysięcy osób odwiedziło Poetenfest w Erlangen, często określany jako początek roku literackiego w Niemczech. Przez cztery tropikalnie gorące dni między 25. i 28. sierpnia w cienistym na szczęście parku uniwersyteckim, w pobliskim teatrze, oranżerii, i w innych punktach miasta, odbywały się spotkania adresowane do dorosłych i do młodych czytelników. Przewodnimi tematami festiwalu były spojrzenie na problemy emigracji i aktualną sytuację w Europie, a także 150 rocznica śmierci Friedricha Rückerta, tłumacza i popularyzatora kultury i literatury Orientu. Najliczniejsze grono sympatyków zebrały prezentacje nowości wydawniczych i rozmowy z autorkami i autorami. Poeci - uchodźcy czytali na własnej scenie w ogrodzie pałacowym wiersze po arabsku, kurdyjsku, w języku farsi i ukraińskim. Tłumnie oblegano stoiska księgarskie.
Wierną publiczność ma od lat moderowany przez Adriana La Salvię warszat tłumaczy, w którym, obok Teresii Mory opowiadającej o pracy nad tekstami niedawno zmarłego węgierskiego pisarza Petera Esterhazy, wzięli udział: Sharon Dodua Otoo, tegoroczna laureatka Ingeborg-Bachman-Preis, a także José F. A. Oliver, Iain Galbraith, Brigitte Döbert, Frank Heibert i Heinrich Schmidt-Henkel ze swoimi najnowszymi tłumaczenianiami. W związku z jubileuszem Friedricha Rückerta zaproszono orientalistki Claudię Ott i Wiebke Walther. Klaus-Jürgen Liedtke przedstawił powstający portal internetowy „Baltic sea library”, który udostępni w oryginałach i tłumaczeniach literaturę wszystkich kultur i języków leżących wokół Bałtyku. Na portalu już są obecne polskie teksty, trwa praca nad częścią kaszubską.
Widownia Markgrafentheater wypełniała się szczelnie każdego wieczora podczas cyklu portretów autorskich. Ostatnim tegorocznym gościem serii był Aris Fioretos, który swoją twórczość koncentuje wokół zagadnień interkulturowych widzianych z eropejskiej perspektywy. Kilka godzin wcześniej noblistka Herta Müller opowiadała o własnym doświadczeniu uchodźctwa. Publicysta, wydawca i pisarz Ilija Trojanow wspominał z perspektywy obywatela świata drogę, którą przebył od czasu, gdy jako 6-ciolatek opuścił razem z rodzicami  Bułgarię.
Na otwarcie przygotowano „Długą noc pierwszej Ziemi” – premierę liczącego ponad 800 stron eposu Raoula Schrotta „Erste Erde” („Pierwsza Ziemia, epos” tłum. tytułu I.L., książka nie jest jeszcze dostępna po polsku). Wieczór ten urósł do rangi wydarzenia również dlatego, że przed publicznością po raz pierwszy wspólnie, stanęli pisarz i poeta Raoul Schrott jako przedstawiciel sztuk pięknych, i wybitni naukowcy z dziedzin ścisłych - fizyki, astronomii, geologii i biologii - prof. dr Klaus Mecke, prof. dr Ralph Neruhäuser, prof. dr William F. Martin i prof. dr Axel Munnecke. Dwie próby opisu powstania naszej planety i życia na niej, dwa wspierające się nawzajem systemy myślenia i obrazowania: język sztuki, poezji i język nauki, przeplatają się i spotykają w tej niezwykłej publikacji. Jest w niej obecny także silny polski akcent. Podkreślił go moderator premierowego wieczoru Michael Krüger – doświadczony wydawca i przyjaciel Miłosza, Herberta, Różewicza. Jeden z rozdziałów Eposu powstał z rozmów z Zofią Kalin-Halską, polską zoolożką, zmarłą w 2015 roku. Jej opowieść o tragicznym losie Powstania Warszawskiego, konspiracyjnych studiach, nieludzkim doświadczeniu gwałtu, więzienia i tortur przeplata się z opisem ekspedycji naukowych, w których wzięła udział. Odkrycie szczątków dinozaurów w Mongolii i badania na Yukatanie, możliwe po zniknięciu żelaznej kurtyny, przybliżyły ją do wiedzy o tym, skąd wziął się rozwój ssaków, jak jako gatunek zostaliśmy obdarzeni agresją, ale także wrażliwością na kolory i głodem słodyczy.
Na niedzielny poranek przypadła dyskusja „Opowiadać Europę”. Grono ekspertów pod egidą Magazynu Kultury Politycznej „Cicero” komentowało procesy zachodzące na naszym kontynencie. Nie zabrakło wiadomości z europejskiej stolicy kultury – Wrocławia. Jego widoczną w obrazie miasta historię i dzisiejszą otwartość na dialog podkreślał Ilija Trojanow relacjonując swoją niedawną wizytę w Polsce. A Herta Müller, trzymając w rękach polskie wydanie swoich kolaży stwierdziła: Tak! Polacy robią świetne rzeczy w kulturze!
Na głównym podium Święta Poetów w Erlangen można było posłuchać czworga z dwudziestu autorek i autorów, których teksty znalazły się w tym roku na długiej liście Niemieckiej Nagrody Książkowej. Jeden z nich, Gerhad Falkner, zaproszony do Erlangen ze swoim najnowszym tekstem „Apollokalypse” wymienił wśrod swoich mistrzów nazwisko Bruno Szulca.

Wiadomość i fotografie - Iwona Lompart