So, 03.07.2011 - Ein Konzert zum 70. Todestag von Ignacy Jan Paderewski, einem Virtuose, Komponist und Politiker.

Zum Vergrößern des Bildes bitte auf seine Miniatur klicken.  
 Um zurück zur Fotogalerie zu gelangen, benutzen Sie die Rücksprungtaste Ihres PC’s
 oder die „Zurück“ – Fläche Ihres Browsers.

Ein Bericht von Ewa Keller-Wielopolska (in Polnisch):

Wieczór z Ignacym Paderewskim.

W zeszłym roku przypadła 150 rocznica urodzin wybitnego Polaka, Ignacego Jana Paderewskiego, która została nieco przyćmiona obchodami Roku Chopinowskiego.
Nie tak dawno, bo 29 czerwca minęła 70 rocznica śmierci tego pianisty – wirtuoza, kompozytora, polityka, działacza niepodległościowego, premiera Polski i profesora w jednej osobie.

Z inicjatywy Towarzystwa Niemiecko-Polskiego we Frankonii oraz Stowarzyszenia „Wieża Krakowska“ Olga Joanna Kowalczuk  zaproponowała norymberskiej publiczności słowno – muzyczny wieczór poświęcony Ignacemu Janowi Paderewskiemu.
Bardzo żywą i barwną opowieść, daleką od encyklopedycznej notki biograficznej przeplatały trafnie dobrane, również te zapomniane utwory kompozytora.

Artystka opisując niełatwe, momentami dramatyczne losy Paderewskiego sięgnęła także po anegdoty z jego życia. I tak kompozytor słysząc od przyjaciela Tytusa Chałubińskiego, że mozartowski menuet nie ma sobie równych postanowił skomponować taki utwór. Przy najbliższej sposobności wykonał własną kompozycję i zwracając się do słuchaczy, wśród których był Chałubiński, prowokująco zapytał, kto jest jej autorem. Chałubiński nie mógł wyjść z podziwu i szybko zmienił swoje zdanie.

Menuet Paderewskiego w wykonaniu Olgi Kowalczuk wzbudził gorący aplauz publiczności w Domu Krakowskim. Ale nie tylko ten utwór był oklaskiwany; Pieśń wędrowca, Pieśń miłości, Mazurek i Krakowiak inspirowane podobnie jak u Chopina polskim folklorem, czy Legenda, Scherzo oraz Melodia na bis dowiodły znakomitego warsztatu pianistycznego i wrażliwości muzycznej wykonawczyni.

W drugiej części programu razem z Olgą Kowalczuk wystąpiła Monika Danetzki, skrzypce. Obie panie zagrały utwór z Albumu tatrzańskiego i aby wzmocnić ekspresję porywających dźwięków posłużyły się paroma rekwizytami. Góralskie kierpce, czerwone korale, kapelusz, serdak i piękna chusta, które to rzeczy miały na sobie w czasie wykonywania utworu, pomogły wczuć się w tatrzańskie klimaty.

Życie i twórczość Ignacego Paderewskiego były przedmiotem bardzo wielu, obszernych opracowań. Trudno to biograficzne bogactwo ująć i frapująco przekazać w przeciągu  niespełna dwóch godzin. To zadanie powiodło się Oldze Kowalczuk, ponieważ program wieczoru zarówno od strony muzycznej jak i biograficznej nie pominął żadnego istotnego wątku polskiego "czarodzieja klawiatury”.

Ewa Keller-Wielopolska